Środa, 28 października Imieniny: Tadeusz, Szymon, Wszeciech
5°C Jelenia Góra

Ciężkie czasy dla „dywanówki”

Audio

Czytaj na głos

Autor: ANIA 1 min czytania Polska

Syndyk przejął stojącą na krawędzi bankructwa Fabrykę Dywanów w Kowarach. Sprawdza, czy istnieje możliwość wznowienia produkcji. Potrzebna jest gwarancja, że przyniesie ona zyski. Póki co, na bruku może wylądować 150 osób zatrudnionych w sztandarowej niegdyś kowarskiej firmie.

Cenione w świecie dywany produkowano w Kowarach już w 1854 roku. Bywało, że kobierce eksportowano do Iranu. Tymczasem zarząd fabryki złożył niedawno temu wniosek o upadłość z możliwością układu, którą w późniejszym okresie zmieniono na upadłość likwidacyjną. Obecnie zatrudnionych jest 150 osób, które najprawdopodobniej stracą pracę. Część z pracowników prowadzi teraz inwentaryzację majątku.

Decyzja zarządu zaskoczyła związki zawodowe, które nic już nie mogą zrobić. – Liczyliśmy na to, że podobnie jak w przeszłości przetrwamy kryzys. Tym bardziej, że fabrykę dotknął już nie jeden. W 2007 roku ponownie zatrudnialiśmy ludzi, których wcześniej zwolniono – mówi Mariusz Woźniak, przewodniczący Związków Zawodowych „Solidarność”.

Zwolnienia w zakładzie rozpoczęto w lutym 2008 roku. Od tego momentu pracę straciło około 200 osób. Podobny los czeka pozostałych zatrudnionych. Wielu z nich w kowarskiej „dywanówce” pracuje od kilkudziesięciu lat. Część pracowników będzie mogła przejść na emeryturę. Pozostali obawiają się o swój los, bo miejsc pracy w mieście nad Jedlicą jest niewiele. Nie mówiąc już o tym, że czeka ich trudny etap przekwalifikowania się.

Władze miasta liczą, że nowe miejsca pracy da, między innymi, planowane centrum sportów zimowych. Póki co, to tylko pobożne życzenia.

Dodaj jako preferowane źródło w Google

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka