Do kolizji doszło w minioną sobotę w miejscowości Biedrzychowice. Kierowca samochodu osobowego zjechał z drogi chcąc wykonać manewr polegający na przejechaniu pomiędzy słupem energetycznym, a murkiem. Manewr ten się nie udał w wyniku czego doszło do uderzenia w słup energetyczny.
Kierowca samochodu miał 3,4 promila alkoholu w organizmie. Pasażer samochodu, 30- letni mężczyzna, był „nieco” trzeźwiejszy (3,2 promile). Został przewieziony do szpitala.
Na miejscu ustalono, że pasażer w dniu zdarzenia kupił samochód i wraz z kolegą postanowili to uczcić pijąc alkohol, a następnie udając się nim na przejażdżkę. Kierowca został zatrzymany. Obecnie policjanci wyjaśniają wszelkie okoliczności tego zdarzenia. Za jazdę w stanie nietrzeźwym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
„Oblewał” auto i przyrżnął w słup
Audio
Czytaj na głos
Pechowo zakończyła się pierwsza przejażdżka nowo zakupionym samochodem dla 39–latka z Biedrzychowic. Uderzył w słup, bo źle oszacował odległość między nim a murem. Kierowca był kompletnie pijany: miał prawie trzy i pół promila alkoholu w organizmie.
Nie ma jeszcze komentarzy.