Niedziela, 1 listopada Imieniny: Andrzej, Seweryn, Warcisław
5°C Jelenia Góra

Ojciec Pio uratował kierowcę przed śmiercią?

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 1 min czytania Polska

Cudem uniknął najgorszego zmotoryzowany kierowca z Karpacza, który wypadł z niezabezpieczonej jezdni i runął prosto w przepaść, na której dnie znajduje się głębokie na 20 metrów jezioro Pilchowickie. Kierowca twierdzi, że uratował go wizerunek świętego przymocowany do deski rozdzielczej auta.

To doniesienie Polskiego Radia Wrocław. Auto szczęśliwca zatrzymało się na stromym zboczu, choć – zgodnie z prawami fizyki powinno stoczyć się siłą bezwładności do jeziora. – Karpaczanin nie może uwierzyć, że wyszedł z tej opresji cało – podała rozgłośnia.

Sam zmotoryzowany jest przekonany o mocy sił nadprzyrodzonych i twierdzi, że uratowało go wsparcie św. Ojca Pio, którego obrazek wozi w aucie. Jednak do wypadku nie musiało dojść, gdyby droga była odpowiednio zabezpieczona.

Radio zauważa, że jeszcze do niedawna w miejscu, gdzie doszło do zdarzenia, rosły krzaki, które wycięto podczas niedawnych ćwiczeń ratowniczych. – Krzaki pozwalały kierowcom - nawet w nocy - lepiej ocenić, jak prowadzi droga – podkreśla PRW.

Policja uważa, że kierowca z Karpacza jechał za szybko. A burmistrz Wlenia Bogdan Mościcki już polecił, aby w „cudownym” miejscu postawić barierki zabezpieczające, aby nie dawać świętym pretekstu do dalszych „cudów”.

Dodaj jako preferowane źródło w Google

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka