Niedziela, 1 listopada Imieniny: Andrzej, Seweryn, Warcisław
5°C Jelenia Góra

Radny podejrzany o wycięcie dębów

Audio

Czytaj na głos

Autor: ANIA 1 min czytania Polska

W Kowarach rozgorzała dyskusja o nielegalnej wycince drzew, jakiej miał dokonać na swojej posesji Marek Mikrut, radny powiatowy. Samorządowiec nie przyznaje się do winy, tłumacząc, że usunął jedynie stare pnie drzew i gałęzie.

– Nagonka wobec mnie jest niesłuszna, w ogóle nie wiem, o jakie drzewa chodzi. Kilka lat temu wycinałem parę z nich na swojej działce, na co jednak miałem pozwolenie. W tym roku usunąłem jedynie pozostałości po nich, czyli stare pnie i gałęzie. Uważam, że oskarżanie mnie to raczej prowadzenie jakiejś niejasnej polityki niż faktyczne sprawdzanie czy działałem zgodnie z prawem – mówi Marek Mikrut.

Z nieoficjalnych informacji wiemy, że radny miał rzekomo wyciąć 10 dębów, co oznaczałoby poważne naruszenie prawa. Prawo mówi, że na usunięcie każdego drzewa, starszego niż pięć lat i nie jest krzewem owocowym, potrzebne jest pozwolenie wydziału ochrony środowiska urzędu gminy. W tym tygodniu zostanie przeprowadzona wizja lokalna terenu, która wykaże, czy oskarżenia wobec Marka Mikruta są słuszne.

– Musimy sprawdzić, czy informacja dotycząca wycinki drzew przez naszego mieszkańca jest prawdziwa. Każdy z nas podlega prawu i nikogo nie możemy traktować na preferencyjnych warunkach - powiedział Mirosław Górecki, burmistrz Kowar.

Dodaj jako preferowane źródło w Google

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka