Sala sportowa przy ulicy Złotniczej wypełniona była do ostatniego miejsca. Perfekcyjnie przygotowanym chórzystom i solistom towarzyszył zespół baletowy.
Aplauz i wzruszenie wzbudzały rosyjskie tradycyjne pieśni, choćby „Kalinka”. Jednak sala zadrżała, gdy Rosjanie zaśpiewali po polsku „Czerwone maki na Monte Cassino”.
Widzom zakręciła się nostalgiczna łezka w oku. Nagrodzili „Czerwone Gwiazdy” (Red Stars, tak zespół określany jest po angielsku) brawami na stojąco.
Występ Zespołu Armii Czerwonej im. Aleksandrowa, jak oficjalnie nazywa się chór, pozostanie dla widzów przeżyciem niezapomnianym. W skład grupy wchodzi 130 artystów: chórzystów, solistów, instrumentalistów i tancerzy.
Jeleniogórzanie z niecierpliwością czekają na kolejny koncert tego fantastycznego zespołu w stolicy Karkonoszy.
Koncert zorganizowało Jeleniogórskie Centrum Kultury.
Brawa dla "Czerwonych Gwiazd"!
Audio
Czytaj na głos
Wielką owacją zakończył się środowy występ legendarnego Chóru Aleksandrowa z Moskwy. Publiczność nie chciała się rozstać z artystami. Rosjanie bisowali aż czterokrotnie. W zamian za brawa zaśpiewali przebój Jana Kiepury „Blondynki, brunetki, ja wszystkie was dziewczynki całować chcę”.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.