Poniedziałek, 26 października Imieniny: Dymitriusz, Lucyna, Ludmiła
9°C Jelenia Góra

Dachowanie po wódce, z psem na "pokładzie"

Audio

Czytaj na głos

Autor: angela 1 min czytania Jelenia Góra

Dzisiaj około godziny 10.00 ulicą Wolności kilkaset metrów za garbatym mostkiem przy piekarni w Cieplicach nietrzeźwa kobieta jechała ze zbyt dużą prędkością. Straciła panowanie nad kierownicą wjechała w latarnię, od której odbiła się i dachowała. Sprawczyni wiozła psa, z którym jechała do fryzjera.

Całe zdarzenia widział jeden ze świadków, Artur Piertas który w czasie uderzenia jechał autobusem MZK tuż za kierującą Skodą. Jak mówi, kobieta jechała z bardzo dużą prędkością, w pewnym momencie zaczęło ją rzucać po dwóch przeciwległych pasach, aż wjechała najpierw na wysoki krawężnik, następnie w latarnię, odbiła się od niej i wylądowała na dachu.

Na miejsce miejsce przyjechała policja, pogotowie i straż pożarna. Na szczęście kierującej nic poważnego się nie stało. Po przebadaniu jej alkomatem okazało się, że ma ona około trzech promili alkoholu we krwi. Kobieta tłumaczyła się, że jechała z psem do fryzjera i bardzo się śpieszyła.

Brak śladów hamowania świadczy o tym, że kobieta w latarnię wjechała całą prędkością, co spowodowało dachowanie – mówi sierż. Paweł Grządziel, Wydział Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze. Kolizja mimo wszystko zakończyła się bez ofiar w ludziach i większych szkód, poza skasowanym autem. Kobieta jest tylko podrapana i w szoku.

Kierująca z Piechowic w wieku około 40 lat odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwym oraz spowodowanie kolizji. Kobieta powiedziała policjantom, że bardzo się spieszyła, gdyż jechała ze swoim yorkiem do fryzjera.

Dodaj jako preferowane źródło w Google

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka