Istny dramat – tak można scharakteryzować spotkanie Karkonoszy z dopiero trzynastą drużyną tabeli .Podopieczni Leszka Dulata, w swoim jedenastym meczu w sezonie po słabej i bez efektownej grze, ulegli na własnym stadionie Lechii Dzierżoniów 0:1, tracąc bramkę w doliczonym czasie gry.
Nikt się nie spodziewał, że sobotnie spotkanie Karkonoszy z Lechią doprowadzi kibiców jeleniogórskiej drużyny do prawdziwej rozpaczy. Jeleniogórzanie, zajmujący w tabeli wysokie czwarte miejsce nie byli w stanie pokonać lechotów, którzy konsekwencją i zaangażowaniem sprostali wyzwaniu i wygrali z faworytem tego spotkania.
Zaczęło się dobrze dla Karkonoszy, szybkie i składne akcje, stwarzały duże zagrożenie pod bramką Lechii. W 17 minucie, świetną okazję miał Marcin Krupa, lecz z ostrego kąta nie był on w stanie pokonać golkipera z Dzierżoniowa. Później w dobrej sytuacji był Łukasz Kowalski lecz piłka po jego strzale z 16 metrów minęła bramkę rywala.
Później inicjatywę przejęli goście, którzy z rzadka strzelali na bramkę strzeżonej przez Michała Dubiela. Najlepszą okazję l mieli w końcówce pierwszej połowy, lecz w sytuacji sam na sam z napastnikiem Lechii, górą był Michał Dubiel.
Po zmianie stron gra jeleniogórzan diametralnie się zmieniła. Niecelne podania, brak akcji oskrzydlających, brak drugiej lini, a przede wszystkim brak zgrania doprowadzał do frustracji nie tylko trenera, ale i przybyłych na to spotkanie kibiców.
To był początek klęski piłkarzy Karkonoszy, którzy nie potrafili przeprowadzić jakiejkolwiek składnej akcji, która mogłaby stworzyć zagrożenie pod bramką Lechii. Na domiar złego jeleniogórska obrona z minuty na minuty zaczęła robić się co raz bardziej dziurawa.
W 65 minucie, nastąpił prawdziwy dramat jeleniogórzan.W walce o piłkę, Paweł Walczak sfaulował przeciwnika, na tyle brutalnie że otrzymał czerwoną kartkę i Karkonosze grały w dziesiątkę. To był zwrot akcji w tym meczu. Lechici zwietrzyli szansę na wygraną, szaleńczo i zaciekle atakując, powoli rozmontowując karkonoską obronę.
Karkonosze były w stanie jeszcze odpowiadać, a najlepszą okazję do zmiany wyniku miały w 74 minucie, gdzie świetną okazję miał Biskupski, lecz piłka po jego strzale z 7 metrów odbiła się od obrońcy i wyszła poza linię końcową.
Później do głosu doszli goście, którzy zagrali z poświęceniem walcząc o każdy kawałek boiska. Najpierw 77 minucie, piłka po ich groźnym strzale musnęłą poprzeczkę bramki Dubiela. Trzy minuty później, z 16 metrów pięknym strzałem z woleya popisał się jeden z napastników Lechii, lecz piłka minimalnie przeszła obok karkonoskiej bramki.
Kolejna dramatyczna i kontrowersyjna sytuacja dla Karkonoszy wydarzyła się w 83 minucie. Łukasz Kowalski, który był motorem napędowym w zespole został sfaulowany na polu karnym, lecz sędzia tego spotkania nie wskazał na wapno, wręcz przeciwnie ukarał Kowalskiego żółtą kartką za symulację . W całym meczu, praca sędziów pozostawiała wiele do życzenia, a nietrafne i zaskakujące decyzje psuły całe widowisko sportowe.
W takiej sytuacji piłkarze Karkonoszy chcieli zachować chociaż remis w starciu z niewygodnym rywalem, z którym przecież w poprzednim sezonie dwukrotnie przygrywali. Niestety po raz kolejny piłka nożna okazała się zbyt brutalna dla jeleniogórzan. Juz w doliczonym czasie, Lechici przeprowadzili akcję meczu, którą na długo zapamiętają. Po pięknej akcji prawą stroną, dośrodkowanie kolegi z zespołu wykorzystał rezerwowy,Mariusz Gronczyński, który z około 7 metrów strzałem z główki nie dał szans Dubielowi i w efekcie 3 punkty powędrowały do Dzierżoniowa
Karkonosze Jelenia Góra - Lechia Dzierżoniów 0:1
Bramka: Mariusz Gronczyński 90+3rnWidzów: 150
Karkonosze: Michał Dubiel - Krzysztof Smoliński, Wojciech Bijan, Robert Rodziewicz, Marek Satrak - Paweł Walczak, Leszek Kurzlewski, Daniel Kotarba(61' Tomasz Biskupski), Leszek Kołodziejczyk(57' Dominik Kik), Łukasz Kowalski( 86' Jacek Gryka),Marcin Krupa(71' Mateusz Durlak)
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu itp.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Korzystasz z blokady reklam
Zauważyliśmy, że masz włączony program blokujący reklamy.
Jelonka.com to niezależne lokalne media. Każdego dnia przygotowujemy informacje o sprawach ważnych dla mieszkańców Jeleniej Góry i okolic, a utrzymujemy się z reklam i subskrypcji naszych Czytelników.
Prosimy o wyłączenie blokady reklam dla Jelonka.com lub wykupienie subskrypcji bez reklam. Dzięki temu możemy nadal tworzyć bezpłatne materiały dla całej lokalnej społeczności.
Co możesz zrobić?
🟢
Wyłącz blokadę reklam dla Jelonka.com i odśwież stronę.
lub
⭐
Kup subskrypcję bez reklam i korzystaj z portalu bez żadnych banerów.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.