Gadżety reklamowe, które podbijają serca (i szuflady) jeleniogórzan
Audio
Czytaj na głos
Autor: ts
3 min czytania
fot. ts
Kto z nas nie ma w domu przynajmniej trzech długopisów z logo jakiejś firmy, dwóch kubków termicznych i pendrive'a o pojemności 128 MB, który już dawno przestał się do czegokolwiek nadawać? Gadżety reklamowe to prawdziwe fenomeny naszych czasów – przedmioty, które otrzymujemy za darmo, ale które kosztują nas miejsce w
Wystarczy przejść się po Placu Ratuszowym podczas jakiegokolwiek wydarzenia, a od razu zostajemy zasypani gradem plastikowych smyczek, papierowych wachlarzy i magnesów na lodówkę z logiem lokalnej pizzerii. To jakby ktoś otworzył pandorę skrzynkę pełną przedmiotów, o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy, że możemy nie wiedzieć. Nagle okazuje się, że desperacko potrzebujemy gumowej kaczuszki z napisem "Najlepsze ubezpieczenia w mieście" czy też zapalniczki LED z reklamą gabinetu stomatologicznego.
Długopis – król wszystkich gadżetówrnDługopis reklamowy to absolutny monarcha w królestwie bezużytecznych prezentów. Średni jeleniogórzanin posiada ich co najmniej dwadzieścia siedem, przy czym tylko jeden na dziesięć faktycznie pisze. Reszta służy jako dekoracja szuflad, broń w walce z pająkami lub narzędzie do drapania się po plecach. Długopisy reklamowe mają też magiczną właściwość teleportacji – możesz być pewien, że ten od dentysty, którego położyłeś na biurku, za godzinę znajdziesz w kuchni obok mleka.
Ale prawdziwe mistrzostwo to długopisy z dodatkowymi funkcjami. Widziałeś kiedyś długopis z latarką, termometrem i wskaźnikiem laserowym jednocześnie? W Jeleniej Górze taki wynalazek wręczają w banku przy otwieraniu konta. Problem w tym, że nikt nie wie, jak go używać, więc zwykle służy jako bardzo drogi sposób na świecenie sobie pod nosem podczas czytania menu w restauracji.
Zamów darmową wizualizację długopisu z Twoim logo na https://gadzety-reklamowe.com/section2/69-Dlugopisy_reklamowe-1.html
Kubek termiczny – gorąca miłość na jeden sezonrnKubek termiczny to gadżet, który każdy otrzymuje z entuzjazmem, używa przez tydzień, a potem odkłada na półkę, gdzie czeka na lepsze czasy. W Jeleniej Górze podczas targów, konferencji czy pikników firmowych rozdaje się ich tyle, że moglibyśmy zorganizować osobne zawody w rzucaniu kubkami termicznymi. Zasady byłyby proste: kto rzuci najdalej kubkiem z logo firmy cateringowej, wygrywa... kolejny kubek termiczny.
Najbardziej intrygujące są kubki z logiem firm, które absolutnie nie kojarzą się z piciem. Kubek z napisem "Zakład pogrzebowy Spokój" czy "Gabinet ginekologiczny dr Kowalski" to już rzeczy, które sprawiają, że zastanawiasz się nad życiowymi wyborami podczas porannej kawy. Ale przynajmniej kawa w takim kubku ma gwarantowany smak egzystencjalnego kryzysu.
Pendrive – technologiczny dinozaur z wielkim sercemrnPendrive reklamowy to gadżet, który najlepiej oddaje ducha naszych czasów. Otrzymujesz go z dumą, myśląc "o, przydatne!" – i rzeczywiście, przez pierwszy miesiąc aktywnie z niego korzystasz. Zapisujesz na nim zdjęcia z wakacji, ważne dokumenty i playlistę "Summer hits 2019". Potem pendrive znika gdzieś w otchłani torebki lub plecaka, by wynurzyć się po roku pokryty kurzem i z plikami, których już nie pamiętasz.
W Jeleniej Górze szczególnie popularne są pendrive'y w kształcie jelonków – nawiązanie do nazwy miasta, które sprawia, że nawet najbardziej technologicznie zaawansany gadżet wygląda jak zabawka dla dzieci. Nic tak nie buduje profesjonalnego wizerunku podczas prezentacji biznesowej jak wyciągnięcie pendrive'a w kształcie uroczego reniferka z czerwonym noskiem i migającymi oczkami.
Prawda jest taka, że gadżety reklamowe to nie tylko przedmioty – to cała filozofia życia. Uczymy się dzięki nim pokory (bo większość nie działa tak, jak powinna), cierpliwości (bo trzeba znaleźć im miejsce w domu) i minimalizmu (bo w końcu zaczynamy je wyrzucać). A na końcu dnia, gdy już pozbędziemy się większości, zawsze zostaje nam ten jeden, wyjątkowy długopis, który faktycznie pisze – i wtedy czujemy się jak zwycięzcy całej tej gadżetowej loterii życia.
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu itp.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Korzystasz z blokady reklam
Zauważyliśmy, że masz włączony program blokujący reklamy.
Jelonka.com to niezależne lokalne media. Każdego dnia przygotowujemy informacje o sprawach ważnych dla mieszkańców Jeleniej Góry i okolic, a utrzymujemy się z reklam i subskrypcji naszych Czytelników.
Prosimy o wyłączenie blokady reklam dla Jelonka.com lub wykupienie subskrypcji bez reklam. Dzięki temu możemy nadal tworzyć bezpłatne materiały dla całej lokalnej społeczności.
Co możesz zrobić?
🟢
Wyłącz blokadę reklam dla Jelonka.com i odśwież stronę.
lub
⭐
Kup subskrypcję bez reklam i korzystaj z portalu bez żadnych banerów.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.