Przegrana z Granicą była trzecią kolejną ligową porażką Lotnika. Strata trzech punktów w Bogatyni jest tym bardziej przykra że gospodarze przed tym pojedynkiem zajmowali w tabeli przedostatnią lokatę, a Lotnik był wiceliderem. Był bo dzięki zwycięstwu z Twardym lokatę tuż za plecami prowadzących Karkonoszy zajęli Czarni Lwówek.
Mecz w Bogatyni był dobrym i wyrównanym widowiskiem, a oba zespoły wykazywały mnóstwo ochoty do walki. Jako pierwsi ze zdobycia gola cieszyli się gospodarze, a jego strzelcem w 16 min, po podaniu z rzutu wolnego był Tomasz Grygo. Wyrównał w 31 min. z rzutu karnego, podyktowanego za zagranie ręką w polu karnym przez jednego z graczy gospodarzy, najlepszy strzelec Lotnika Jarosław Kondraciuk. Zwycięską bramkę dla gospodarzy strzelił z rzutu wolnego Robert Malinowski w 78 min.. Tuż wznowieniu gry od środka kapitalną szansę na wyrównanie zmarnował Kamil Grabski przegrywając w pojedynku „sam na sam” z bramkarzem Granicy Dariuszem Szatkowskim. Mimo przewagi Lotnika w końcówce nie udało mu się zdobyć gola na wagę remisu i niespodzianka stała się faktem.
Granica Bogatynia – Lotnik Jeżów Sud 2:1 (1:1)
Bramki: Grygo 16 min. i Malinowski 78 min oraz Kondraciuk 31 min.
Lotnik: Szaciłło, Jończy, Rześny, Kowiel (Zawadzki 85 min.), Rafiński, Hamowski, Marciniak (Gołąb 70 min.), Romaniak (Winiarski 80 min.), Grabski, Kondraciuk, Lis (Zieliński 64 min.).
Nie ma jeszcze komentarzy.