Dwa samochody zderzyły się w sobotę koło Złotoryi na autostradzie w kierunku Zgorzelca. Zginął kierowca jednego z pojazdów. Trzy inne zostały ranne.
Droga była przez blisko pięć godzin nieprzejezdna.
Przyczyny wypadku ustala policja. Do zderzenia doszło po tym, jak z nieustalonych jeszcze powodów kierowca fiata 126 wjechał pod prąd na pas autostrady. To on był ofiarą zdarzenia.
W akcji ratowniczej, oprócz pogotowia i policji uczestniczyły cztery jednostki straży pożarnej. Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo.
Maluchem pod prąd
Audio
Czytaj na głos
Tragiczny wypadek na autostradzie A4.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.