Piątek, 3 lipca
16°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ

Na bicyklu jeżdzi się trudniej niż na rowerze

Audio

Czytaj na głos

Autor: MJr 1 min czytania

- Czy łatwo nauczyć się jeżdzić na bicyklu? Takim na przykład jaki można było zobaczyć w miniony weekend w Cieplicach podczas tegorocznego Jarmarku Safanduły.

Bicykl (po polsku często zwany "wysokim kołem") to rower z XIX wieku z ogromnym przednim kołem i maleńkim tylnym. Dwa koła, ale zupełnie inna filozofia jazdy niż współczesny rower.

- Jeśli komuś się wydaje, że ujechałby na takim rowerze więcej niż kilka metrów to jest w błędzie - słyszymy.

Na bicyklu jest trudno nauczyć się jeździć.

Najtrudniejsze jest wsiadanie i zsiadanie. Siodełko jest bowiem na wysokości 1,3–1,5 m,

- Wsiadasz z biegu z jednej stopki na ramie, a potem przerzucasz się na górę. Zsiadanie w awaryjnej sytuacji jest bardzo ryzykowne. Środek ciężkości jest bardzo wysoko i daleko do przodu, nad wielkim kołem - opowiada jeden z rowerzystów, który próbował nauczyć się jeździć na bicyklu.

Przy hamowaniu lub trafieniu w przeszkodę rower "przerzuca" jeźdźca głową w dół do przodu — to słynny "header", charakterystyczny wypadek rowerowy i bardzo groźny.

Dodatkowo brak jest wolnobiegu — pedały są bezpośrednio w piaście przedniego koła, więc przy zjeździe nogi muszą nadążać za obrotem (tzw. ostre koło) lub odrywa się je od pedałów i trzyma z boku (co z kolei jest niestabilne).

Sama natomiast jazda po płaskim, po opanowaniu trudnego wsiadania, jest dość łatwa — duże koło dobrze tłumi nierówności i kręci się z dużą bezwładnością.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka