Niedziela, 5 lipca
17°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ

Promowanie miasta bublem

Audio

Czytaj na głos

Autor: Aga/TEJO 2 min czytania

Rażące błędy, czy drobne uchybienia: taki dylemat mają krytycy i obrońcy „Przewodnika po zabytkach Jeleniej Góry”. Z powodu wpadek i nieprawidłowości przy finansowaniu projektu, nie jest wykluczone, że miasto straci dotację (25 tysięcy złotych) przeznaczoną na wydanie publikacji.

Wprawdzie przewodnik rozszedł się jak świeże bułeczki, trudno wskazywać go jako wzorcową publikację dla tego gatunku. Zdaniem szefa komisji kultury w radzie miejskiej, Cezariusza Wiklika, książeczką nie ma się co chwalić. Radny wychwycił kilka „kwiatków”, które rzucają cień na dzieło.

Według autora publikacji tramwaje z Jeleniej Góry zniknęły w 1960 roku, podczas gdy stało się to w roku 1969. Dziwny jest opis Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego. Przewodnik sugeruje, że ambona jest miejscem niebezpiecznym, ponieważ piorun w 1745 roku zabił pastora głoszącego z niej kazanie. Jest to zresztą zgodne z prawdą, ale ugruntowuje turystów, że wejście do świątyni w czasie burzy może źle się skończyć.

Inny kuriozalny wpis dotyczy kościoła św. Marcina i figury świętego, który depcze kruka. – Robi to w dobrej intencji, ale i tak pewnie nie zyska sympatii zagorzałych ekologów – czytamy. To dobre do felietonu, ale nie do profesjonalnego przewodnika.
– Za takie pieniądze można by wydać dzieło zapraszające turystę nie tylko na standardową wycieczkę, lecz także ukazujące mniej znane gościom miejsca – usłyszeliśmy.

Przewodnik kosztował ponad 42 tysiące złotych. Jest to wspólne dzieło kilku autorów i trudno wskazać, kto popełnił jaką notkę. Informacje poszły jednak w świat, bo broszura – elegancko wydana – została przetłumaczona na czeski, angielski i niemiecki.

W dodatku może się także okazać, że budżet Jeleniej Góry zubożeje o 25 tysięcy złotych. Wrocławski urząd wojewódzki zakwestionował aneks do umowy z wykonawcą. Zdaniem urzędników został zawarty wbrew przepisom. O wsparcie z unijnych pieniędzy starał się Euroregion Nysa. Teraz czeka na wyjaśnienia urzędników.

– Nie mogę się wypowiadać na temat przewodnika, ponieważ był opracowywany jeszcze zanim podjęłam pracę na swoim obecnym stanowisku. Nie brałam więc udziału w jego przygotowaniu – powiedziała nam Katarzyna Młodawska, naczelnik Wydziały Promocji i Polityki Informacyjnej Urzędu Miasta w Jeleniej Górze. – Wiem jedynie, że idea była taka, aby tekst był napisany z lekką dawką humoru, łatwo i przystępnie. Uważam, że nie można oceniać pojedynczych i wyrwanych z kontekstu zdań, bo w całości brzmienie jest zupełnie inne.

Zdaniem K. Młodawskiej książka spełnia swoje zadanie, o czym świadczy chociażby fakt, że nakład w wysokości 10 tys. rozszedł się w błyskawicznym tempie wśród mieszkańców i turystów, którzy sami przychodzili i pytali o przewodnik.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Uslugi remontowe - sufity, instalacje, scianki dzialowe Montaż sufitow, instalacje wodne i elektryczne, scianki dzialowe, drobne wykonczenia i prace modernizacyjne dla mieszkan i lokali. Kawalerka 23m2 w centrum - parter, piwnica, swietna lokalizacja Na sprzedaz funkcjonalna i ustawna kawalerka o powierzchni 23 m2. Parter, piwnica, blisko centrum i komunikacji miejskiej. Remonty, malowanie, szpachlowanie Oferuje remonty, malowanie, tapety i wyburzenia. Solidnie, terminowo i z szybka wycena na miejscu.
reklamy

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka