Początek tego spotkania to prowadzenie gospodyń po 4 min. dwoma bramkami. Potem był remis w 11 min. (4:4), który się powtórzył w 22 min. (11:11) i jedyne prowadzenie przyjezdnych 12:13 po golu Anny Dyby. Na przerwę drużyny schodziły też przy remisowym wyniku: 14:14.
W drugiej części meczu trwał nadal wyrównany bój, ale kiedy w 52 min. po golu Marty Gęgi przyjezdne wyszły na prowadzenie: 22:27, wiadomo było, że nasze dziewczyny zdobędą upragnione dwa pkt.
Zagłębie Lubin – Finepharm Carlos Jelenia Góra 27:29 (14:14)
Finepharm Carlos: Skompska, Szalek, Maliczkiewicz – Gęga 9, Latyszewska 7, Jeż i Oreszczuk po 4, Buchcic 3, Dyba 2, Bogusławska. Odrowska, Kocela.
Zagłębie; Tsvirko, Czarna - Pielesz i Kordic po 6, Jochymek 5, Semeniuk 4, Obrusziewicz 3, Załęczna i Jakubowska 2, Gunia i Olszewska po 1, Ziółkowska, Niedośpiał, Jacek.
Więcej na temmat tego meczu w „Tygodniku Jelonka”. Szukaj w kioskach w poniedziałek (7 kwietnia).
Szczypiornistki Finepharm Carlos wygrały w „jaskini lwa”
Audio
Czytaj na głos
Nasze dziewczyny sprawiły swoim kibicom bardzo miłą niespodziankę, a w krajowym żeńskim szczypiorniaku sensację, bo pokonały faworyzowane Zagłębie z Lubinie dwoma bramkami. Jest w tym sukcesie i nasz udział, bo we wczorajszej publikacji na temat tego meczu nawoływaliśmy do trzymania kciuków za nasz zespół. Udało się !!
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.