Niedziela, 5 lipca
18°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ

Sztuka ulicy - odsłona druga

Audio

Czytaj na głos

Autor: W. Wojciechowski 2 min czytania

Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych rozkręca się, a tu już dziś (niedziela) koniec imprezy w Jeleniej Górze.

Wielu chyba przyzna, że drugi dzień festiwalu obfitował w o wiele większe emocje niż pierwszy. A to za sprawą zespołów z Francji i Rosji.

Pierwsza grupa to Tréteaux du Coeur Volant z Francji. W spektaklu “Cocons” akrobatyka i taniec idą w parze. Jeżeli ktoś dawno nie był w cyrku i zapomniał o strachu, jaki towarzyszy, gdy oglądamy mężczyznę balansującego na linie albo kobietę wykonującą akrobacje na trapezie, to mógł szeroko otworzyć oczy i usta, a potem patrzeć w górę bez reszty.rn rnPoszczególni artyści wychodzili z kokonów, a każde ich wyjście łączyło się z narodzinami jeszcze większego ryzyka. Początek to przeraźliwy krzyk noworodka i widzimy, jak z kokonu wychodzi nieporadnie, prawie upadający człowiek na szczudłach. Już sam początek poruszył publiczność. Kolejne “noworodki” albo tańczyły na taśmie w powietrzu lub wyczyniały powietrzne ewolucje, wręcz wariacje, czasem bez zabezpieczenia. Świetna oprawa muzyczna i fajerwerki.

Natomiast Teatr Licedei z Rosji po, co tu dużo mówić, efekciarskim spektaklu “Catastrophe”, zaprezentował w sobotę przedstawienie “Semianuki”. To absolutna bomba śmiechu i zaskoczenie. Mowa tu o historii rodzinki z czworgiem prawdziwych urwisów – każdy charakterny - i piątym w drodze.

Każda sytuacja, jaka ma miejsce w domu, nawet czytanie gazety lub picie alkoholu przez tatę, urasta do gagu monstrualnych rozmiarów. Aktorzy nie wypowiadają żadnego słowa, ale świetna mimika i ruch mówią wszystko. Mimo tego, że jedna z córek wyrywa lalkom głowy, a robi to pasją w oczach, jest w tym spektaklu wiele pozytywnych wartości, ponieważ ta rodzina naprawdę się kocha.

Blado wypadła z kolei parada uczestników międzynarodowych warsztatów “Sztuka Ulicy”, która otworzyła drugi dzień festiwalu. Nieudany okazał się również “Quixotage” polskiego Teatru KTO, zrealizowany na podstawie “Don Kichota” Cervantesa. Niestety obok ciekawych kostiumów Zofii de Ines i muzyki, nie pozostało po tym spektaklu zbyt wiele. Sceny oderwane od siebie i tak naprawdę nie wiadomo, o czym.

W tym spektaklu obrażono taniec flamenco i tym samym daleko aktorom do ekspresyjnego wyrażania uczuć. Podobnie jest z grą na garnkach i podobnych przedmiotach. Warto uczyć się od mistrzów i obejrzeć występ grupy Stomps. Ktoś z publiczności powiedział – Fajnie jest postać i popatrzeć, ale, o co chodzi? To pytanie do reżysera.

Niedziela z teatrem ulicznym
PLAC RATUSZOWY, GODZ.17.30rnTHEATERLABOR IM TOR 6 (NIEMCY)
„AIRPORT”

TEATR JELENIOGÓRSKI, GODZ.19.00rnTHEATER DEREVO (ROSJA-NIEMCY) „KETZAL”

PLAC RATUSZOWY, GODZ. 20.30rnSTRANGE FRUIT (AUSTRALIA) „THE FIELD”

PLAC RATUSZOWY, GODZ. 21.30rnFANFARA ZIMBRUL (RUMUNIA) KONCERT

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Uslugi remontowe - sufity, instalacje, scianki dzialowe Montaż sufitow, instalacje wodne i elektryczne, scianki dzialowe, drobne wykonczenia i prace modernizacyjne dla mieszkan i lokali. Kawalerka 23m2 w centrum - parter, piwnica, swietna lokalizacja Na sprzedaz funkcjonalna i ustawna kawalerka o powierzchni 23 m2. Parter, piwnica, blisko centrum i komunikacji miejskiej. Remonty, malowanie, szpachlowanie Oferuje remonty, malowanie, tapety i wyburzenia. Solidnie, terminowo i z szybka wycena na miejscu.
reklamy

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka