Uśmiech na twarzach kibiców w ostatnim ligowym meczu Karkonoszy w tej rundzie
Audio
Czytaj na głos
Piłkarze Karkonosze Jelenia Góra po serii nieudanych występów zakończyli udział w IV lidze rundy jesiennej ze znakomitym stylu. Podopieczni Leszka Dulata wygrali na własnym boisku ze Szczawnem Zdrój 3:0 po bramkach Wawrzyniaka, Wojtasa i KowalskiegornRelacja i zdjęcia niebawem
Po chwili w doskonałej sytuacji do podwyższenia wyniku był Łukasz Kowalski, który ropzoczął rajd od połowy rywala i na pełnej szybkości mijał obrońców Szczawna jak pachołki, lecz będąc już w polu karnym przeciwnika nie zdołał pokonać bramkarza gości a piłka po jego strzale minimalnie przeszła obok słupka
Do przerwy utrzymywała się przewaga gospodarzy, lecz kolejnych okazji bramkowych w tej części gry zabrakło. Po zmianie stron do odrabiania strat zabrali się piłkarze Szczawna. W 48 minucie byli oni bliscy wyrównania, strzelili nawet bramkę lecz sędzia tego spotkania Tomasz Skrzyński uznał że strzelec bramki był na pozycji spalonej i bramki nie uznał.
Później inicjatywę przejęli gospodarze, którzy często gościli pod bramką rywala.
W 53 minucie błąd obrony Szczawna najpierw wykorzystał Łukasz Kowalski, który wyłuskał piłkę na połowie rywala a później dokładnie dośrodkował w pole karne, na wbiegającego Maćka Wojtasa, który strzałem z woleya nie dał szans Ilskiemu, który po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki.
Później było jeszcze lepiej dla Karkonoszy, ponieważ Leszek Dulat w końcu zdecydował się na zmianę. W miejsce najsłabiej grającego w tym meczu Konrada Koguta, który zanotował mnóstwo strat i fauli wszedł Jacek Kołodziejczyk, który jako zmiennik zapisał na swoim koncie udany występ. To dzięki wejściu Kołodziejczyka, Karkonosze przeprowadzały mnóstwo akcji oskrzydlających, które stwarzały poważne zagrożenie pod bramką Szczawna.
W 66 minucie dobrą okazję do podwyższenia miał Łukasz Kowalski, jednak po mocnym dośrodkowaniu Kusiaka będąc w polu karnym z około dwóch metrów nie zdołał on wbić futbolówki do bramki rywala. Co sie odwlecze to nie uciecze. Trzy minuty później Kowalski zaskakującym strzałem z 16 metrów nie dał szans Ilskiemu, precyzyjnie strzelając tuż przy prawym słupku i zrobiło się 3:0 dla podopiecznych Leszka Dulata. W końcówce spotkania swoje szansę na podwyższenie wyniku mieli Kołodziejczyk i Wojtas jednak piłka po ich strzałach mijała światło bramki Szczawna.
KARKONOSZE Jelenia Góra – MKS 1985 SZCZAWNO ZDRÓJ 3:0 (1:0)
Bramki: Wawrzyniak 24’, Wojtas 53’, Kowalski 70’.
Żółte kartki: Rodziewicz, Kogut oraz Drąg, Wojtarowicz.
Sędziował: Tomasz Skrzyński jako główny oraz Grzegorz Nalepa i Krzysztof Kuczała.
Widzów: 80.
Karkonosze: Dubiel – Bijan, Rodziewicz (75’ Kochan), Wawrzyniak, Siatrak, Kurzelewski, Durlak (80’ Walczak), Wojtas, Kusiak, Kogut (60’ Kołodziejczyk), Kowalski (73’ Kowalski).
Szczawno: Ilski – Kula, Bródka, Borek, Pyda, Borkowski (80’ Gadziński), Drąg (74’ Wojciechowski), Truszczyński (66’ Stanuszek), Kiczuła (56’ Antas), Wojtarowicz, Bębeniec.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.