Niedziela, 5 lipca
17°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ

Wolniej, ale do przodu!

Audio

Czytaj na głos

Autor: JSL 2 min czytania

Wielu pasażerom Miejskiego Zakładu Komunikacji nie podoba się obowiązek wsiadania do autobusów przednimi drzwiami. To tamuje ruch i przyczynia się do spóźnień kursowych pojazdów MZK. Jednak ten pomysł pozwolił na ograniczenie liczby gapowiczów i kłopotliwych pasażerów w stanie upojenia alkoholowego. Kilka innych innowa

– Obowiązek wsiadania do pojazdów miejskiego przewoźnika przednimi drzwiami oraz okazania ważnego biletu autobusowego kierowcy wprowadziliśmy w lipcu 2006 roku. – Do dziś udało się znacznie ograniczyć liczbę gapowiczów – podkreśla Marek Woźniak, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. – Powodów wprowadzenia takiego rozwiązania było jednak więcej. Chcieliśmy upłynnić ruch wewnątrz pojazdu tak, aby pasażerowie wsiadający i opuszczający autobus korzystali z osobnych drzwi – dodaje Woźniak.

Udało nam się również wychwycić wielu oszustów, którzy posługiwali się podrobionymi legitymacjami i wielokrotnie kasowanymi biletami. Do tego zauważamy, że od momentu nałożenia tego obowiązku do autobusów nie garną się kłopotliwi – na przykład pijani – pasażerowie – zauważa Wojciech Hanczarek, kierownik działu eksploatacji. Czynnik finansowy odgrywa jednak istotną rolę. Od lat przewoźnikowi ubywa pasażerów. Konieczna jest więc lepsza egzekucja opłat za korzystanie z usług MZK.

Kierowcy niejednokrotnie spotykają się z zarzutami, że nie otwierając pasażerom tylnich drzwi chcą utrudnić im życie. Argument ten odrzuca dyrektor Woźniak. Takie rozwiązania wprowadzono w wielu krajach Europy Zachodniej. – W godzinach szczytu, gdy autobusy są przepełnione kierowcy wpuszczają pasażerów wszystkimi drzwiami. Chcemy w ten sposób ułatwić życie naszym klientom, którzy wsiadają na wyjątkowo zatłoczonych przystankach w centrum miasta – mówi Leszek Chmielewski, kierownik działu marketingu.

O ile wsiadanie przednimi drzwiami przyjęło się już wśród korzystających z usług przewoźnika, inne innowacje spaliły na panewce. Dwa lata temu mówiło się, że kierowcy będą zatrzymywali się na równi z ostatnim słupkiem wiaty przystankowej. Na próbę malowano również linie, wyznaczające na chodnikach miejsca zatrzymania autobusu.

– Gdy składaliśmy te obietnice, byliśmy jedynymi użytkownikami zatok autobusowych – dowiadujemy się w MZK. – Dziś z tych miejsc korzystają również autokary wycieczkowe i busy prywatnych firm. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, w którym miejscu nasz kierowca będzie mógł się zatrzymać. Zatoki w centrum miasta są po prostu zbyt małe. Dlatego zrezygnowaliśmy z tych rozwiązań – mówi dyrektor Woźniak. Zrezygnowano także z innego eksperymentu: pomysł wprowadzenia opłat za przejazd za pomocą SMS okazał się całkowitym niewypałem.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Uslugi remontowe - sufity, instalacje, scianki dzialowe Montaż sufitow, instalacje wodne i elektryczne, scianki dzialowe, drobne wykonczenia i prace modernizacyjne dla mieszkan i lokali. Kawalerka 23m2 w centrum - parter, piwnica, swietna lokalizacja Na sprzedaz funkcjonalna i ustawna kawalerka o powierzchni 23 m2. Parter, piwnica, blisko centrum i komunikacji miejskiej. Remonty, malowanie, szpachlowanie Oferuje remonty, malowanie, tapety i wyburzenia. Solidnie, terminowo i z szybka wycena na miejscu.
reklamy

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka