Poniedziałek, 6 lipca
18°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ

Wygrała lepsza technicznie i bardziej opanowana drużyna

Audio

Czytaj na głos

Autor: JEN 2 min czytania

W dzisiejszym meczu na szczycie o mistrzostwo II ligi (gr. B) koszykówki mężczyzn lepsi okazali się goście. Tym samym wzięli rewanż za przegraną u siebie w pierwszej rundzie (56:70).

Już początek meczu zapowiadał, że rywale to bardzo dobra drużyna i łatwo „skóry nie sprzeda”. Od pierwszych minut objęła prowadzenie, popisując się serią udanych rzutów za 3 pkt., zaliczając w ciągu pierwszych 10 min. siedem udanych trafień zza linii 6,25 m. To spowodowało, że w 9 min. prowadzili najwyżej w meczu: 26:13. Jednak dwie udane akcje Jarosława Wilusza i Rafała Niesobskiego zmniejszyły rozmiary przegranej gospodarzyw tej części gry do 7 pkt. Tak było przez prawie cały mecz. Goście odskakiwali, a miejscowi „gonili niekorzystny wynik”. W 13 min. gospodarze przegrywali 21:31w 18 min. 30:40 i znowu zryw w ostatniej min. pozwolił na uzyskanie przyzwoitego, w miarę, wyniku po 20 min. nadal ze stratą 7 pkt. Od trzeciej kwarty gospodarze zastosowali agresywną obronę na całym parkiecie oraz kombinowaną strefę w obronie. To przyniosło korzystny rezultat, bo konsekwentnie odrabiali straty i doprowadzili w 25 min. do wyniku 46:48 po udanej „trójce” R. Niesobskiego. Wówczas przewinienie techniczne „zarobił” Krzysztof Samiec, goście wykorzystali trzy rzuty, a potem zaliczyli jeszcze dwa osobiste i z korzystnego, sprzed chwili, wyniku dla gospodarzy zrobiło się: 46:53 w 26 min. Miejscowi poderwali się do walki i po 30 min. było: 56:60. Co ciekawe w trzeciej kwarcie goście nie mieli ani jednego przewinienia, a gospodarze ponad 5. Właśnie większy spokój w grze i opanowanie nerwów w decydujących momentach ostatniej części gry przyjezdnych spowodowały, że wygrali tę twardą walkę, która przez 10 ostatnich min. rozgrzała widownię. Trudno się temu dziwić, bo obydwie drużyny postawiły wszystko na jedną kartę i omal nie polała się krew, bo często walka odbywała się w parterze jak w zapasach. Przez okres dwóch min. czwartej kwarty utrzymywał się wynik z trzeciej kwarty i rndopiero w 32 min J. Czech trafił i zrobiło się: 58:60, potem po „trójce” K. Samca miejscowi zbliżyli się na 63:64, a po akcji J. Wilusza po raz pierwszy wyszli na prowadzenie:65:64 w 33 min. Od tego jednak momentu przyjezdni jeszcze bardziej podkręcili tempo i w 36 min. wynik na tablicy był dla nich bardzo korzystny: 68:75. Okazało się bowiem, że potrafią grać dobrze nie tylko po obwodzie i trafiać stamtąd, ale również pod koszami, gdzie ponadto zbierali większość piłek. Dlatego zasłużenie wygrali to dramatyczne spotkanie, choć na 28 sek. przed końcową syreną było tylko: 77:79. Sudety Jelenia Góra – Spójnia Stargard Szczeciński 77:83 (18:25,17:17, 21:18, 21:23) Sudety: Czech 19, Samiec 16, R. Niesobski 15, Matczak 12, Wilusz 9, Sterenga i Ł. Niesobski po 3, Terlikowski.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Remonty, malowanie, szpachlowanie Oferuje remonty, malowanie, tapety i wyburzenia. Solidnie, terminowo i z szybka wycena na miejscu. Kawalerka 23m2 w centrum - parter, piwnica, swietna lokalizacja Na sprzedaz funkcjonalna i ustawna kawalerka o powierzchni 23 m2. Parter, piwnica, blisko centrum i komunikacji miejskiej. Uslugi remontowe - sufity, instalacje, scianki dzialowe Montaż sufitow, instalacje wodne i elektryczne, scianki dzialowe, drobne wykonczenia i prace modernizacyjne dla mieszkan i lokali.
reklamy

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka