Piątek, 3 lipca
16°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ

Zadymił i zniknął. Tłumy zostały na peronie

Audio

Czytaj na głos

Autor: WAC 1 min czytania

Przejazd zabytkowego pociągu „Rübezahl” prowadzonego przez parowóz był jednym z najciekawszych wydarzeń kolejowych ostatnich miesięcy na Dolnym Śląsku. Choć w większości miejsc wzbudził zachwyt, w Jeleniej Górze pozostawił po sobie wyraźny niedosyt.

Na dworcu głównym na przyjazd pociągu retro czekały tłumy miłośników kolei, w tym rodzin z dziećmi.

Niestety ku ich rozczarowaniu skład przejechał przez stację bez zatrzymania, nie dając szansy na zdjęcia ani bliższe poznanie lokomotywy.

Dla wielu osób zawód był tym większy, że pociąg zatrzymywał się w dużo mniejszych miejscowościach, takich jak Gryfów Śląski, Lubań, Głuszyca czy Jedlina-Zdrój, co tylko potęgowało poczucie niedosytu.

Pojawiły się głosy, że ktoś powinien był zadbać o to, by skład zatrzymał się także w Jeleniej Górze. Inni tłumaczą, że harmonogram przejazdu musiał być dostosowany do ruchu regularnych pociągów oraz wymogów obsługi lokomotywy parowej, w tym uzupełniania wody do tendra – procesu niezbędnego do wytwarzania pary napędzającej maszynę (to zrobiono np. w Gryfowie).

Faktem jednak jest, że w tak dużym mieście, w którym mieszka wielu fanów kolei, pociąg nie zatrzymał się nawet po to, aby starodawny skład zobaczyć z bliska (bo bilety na przejazd były już dawno wyprzedane).

Czytaj więcej:
Parowóz zachwycił Jelenią Górę

Organizatorem całego przejazdu było niemieckie stowarzyszenie Lausitzer Dampflok Club e.V., specjalizujące się w utrzymaniu historycznych lokomotyw parowych.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka