Była szansa na odrobienie tej sześcio bramkowej straty. Jednak jeleniogórzanki zmuszone były walczyć na terenie rywala i odbiło się to na dzisiejszym wyniku.
Spotkanie rewanżowe zostało rozegrane w Vrnjackiej Banji, ponieważ zarząd klubu z Jeleniej Góry w ten sposób szukał oszczędności.
Do Serbii nie pojechały Sabina Kobzar i Monika Odrowska.
Początek niedzielnego meczu był wyrównany. Serbki dopiero w końcówce tej odsłony, odskoczyły na siedem punktów i schodziły do szatni przy stanie 18:11. Druga połowa należała już tylko do gospodyń, które wygrały tą partię 21:8.
Nie miał kto zmieniać. Tylko trzy zawodniczki na zmianę miał do dyspozycji trener Zdzisław Wąs. W tak męczącym dwudniowym boju to zdecydowanie za mało i jeleniogórzanki były zmuszone przegrać.
Szkoda, bo była szansa zobaczyć jedyną drużynę z Polski w ćwierćfinale prestiżowych, europejskich Pucharów.
Carlos za burtą
Audio
Czytaj na głos
W pierwszym meczu Carlos Jelenia Góra w 1/8 finału challange cup, przegrał 34:29. Gdyby jeleniogórskie piłkarki zagrały spotkanie rewanżowe w Polsce byłaby szansa na to że „nasze” przejdą dalej. Niestety w drugim meczu, który odbył się w Serbii zawodniczki ze stolicy Karkonoszy przegrały 19:39 i odpadły z walki w Europ
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.