W miniony wtorek nastolatka zatrzymała policja z Kowar. Jak ustalili policjanci, chłopak przestępstwa dopuścił się w nocy 15 sierpnia. Jego łupem padła kamera zewnętrzna monitoringu o wartości 700 zł na szkodę jednej ze szkół w regionie.
Funkcjonariusze w oparciu o zabrany materiał oraz uzyskane informacje wytypowali 15-latka jako sprawcę tego przestępstwa. Chłopak nie błysnął intelektem i wiedzą z zakresu komputeryzacji. – Przyznał się do kradzieży i oświadczył, że kamera miała być wykorzystana do komputera. Kiedy okazało się to niemożliwe, nieletni wyrzucił ją do pobliskiego stawu – mówi podisnp. Edyta Bagrowska z policji.
Teraz jego sprawą zajmie się sąd rodzinny. Najtańsza kamera internetowa kosztuje znacznie mniej niż wynosi wartość szkód poczynionych przez młodego przestępcę.
Chciał mieć kamerę, to ją ukradł
Audio
Czytaj na głos
Piętnastoletni chłopak z Mysłakowic ukradł zewnętrzną kamerę monitorującą teren szkoły. Złodziejaszek chciał wykorzystać urządzenie do komputera. Kiedy okazało się, że kamera się do tego nie nadaje, wyrzucił ją do stawu.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.