O godzinie 12 odprawiono mszę, która zainaugurowała spotkanie parafian tej najmłodszej jeleniogórskiej parafii. Strażacy pokazali jak gasi się pożar. Po pokazie wielką atrakcją nie tylko dla najmłodszych była wyprawa w koszu strażackiego wysięgnika kilkanaście metrów ponad ziemię. Obok strażaków, na zamkniętej części ulicy Morcinka miasteczko ruchu drogowego rozłożyła straż miejska i osobiście niezmordowany Grzegorz Rybarczyk.
Były konie, na których pod nadzorem mogli odbyć przejażdżkę nawet najmłodsi. Była też niespodzianka ufundowana przez przewodniczącego rady miejskiej, Huberta Papaja. Zestaw wideo i mp3 mogli dostać ci, który w pączkach sprzedanych osobiście przez proboszcza Grzegorza Niwczyka i księdza Krzysztofa znaleźli szczęśliwy kupon.
Zestaw wideo trafił w ręce mieszkanki Piechowic, natomiast mp”trójka” ku uciesze proboszcza w przypadł parafianinowi. Bawiących się na festynie było mniej niż w latach ubiegłych. Jak zwykle pogoda przestraszyła bardziej bojaźliwych, ale deszcz na szczęście nie spadł.
Festyn przy Morcinka
Audio
Czytaj na głos
Przez sześć niedzielnych godzin trwał festyn parafialny przy kościele MB Królowej Polski i św. Franciszka z Asyżu. Po raz kolejny zbierano fundusze na dokończenie budowy świątyni. Były losy i loteria fantowa. Można było coś zjeść i posłuchać muzyki.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.