Galeria „Orła” rozwinie skrzydła?
Audio
Czytaj na głos
Zakłady Lniarskie Orzeł S. A. w Mysłakowicach nie są już potężną fabryką zatrudniającą tysiące ludzie, ale mają szansę zostać centrum rozrywkowo – handlowym. Nad takim projektem pracuje obecnie zarząd, który szuka nowych pomysłów, żeby wreszcie spłacić długi i wypracowywać zyski.
Fabryka straciła więc swą dotychczasową funkcję, pracodawcy zatrudniającego tysiące osób, ale w zamian zyskuje nowe oblicze. Jeżeli zarząd upora się ze spłatą długów, można liczyć także, że w Mysłakowicach powstanie prawdziwe centrum rozrywkowo-handlowe, jakiego nie ma w obrębie 150 kilometrów. Znajdzie się w nim miejsce na sklepy, butiki, pub i mini browar. Nie jest wykluczone także, że spółka pomyśli o wygospodarowaniu pomieszczenia na muzeum tkactwa. Pomysły te wydają się być dość abstrakcyjnymi, ale jakże ciekawymi i innowacyjnymi.
Prezes Marcin Szawłowski przekonuje jednak, że jest to dobra koncepcja i wcale nie nowa, bo obecnie na całym świecie panuje trend przekształcania obiektów pofabrycznych w centra handlowe. Oczywiście na jego powstanie we wsi nad Łomnicą trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, ale z pewnością takie plany ucieszą mieszkańców i turystów, przyjeżdżających w Karkonosze.
– W przyszłym roku ruszy hotel i centrum kongresowe Gołębiewski, myślę, że jego klienci chętnie skorzystają z naszej oferty, zwłaszcza wtedy, gdy nad Kotliną Jeleniogórską niebo zasnują czarne chmury. Poza tym galeria spowodowałaby znaczny rozwój gminy – mówi Marcin Szawłowski.
Więcej o planach „Orła” w najbliższym wydaniu Tygodnika Jelonka.com
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.