Czwartek, 3 września
21°C Jelenia Góra

Huculskie pisanki w Paulinum

Audio

Czytaj na głos

Autor: MAR 1 min czytania Jelenia Góra

Maria Kieleczawa maluje pisanki, żeby oderwać się od pracy zawodowej, ale wychodzi jej to tak dobrze, że trafiają do muzeów, na wystawy związane z Wielkanocą i tradycjami ludowymi. Wczoraj jej dzieła mieli okazję poznać wszyscy, którzy trafili do pałacu Paulinum.

reklamy

- Malowanie jajek pamiętam od moich najmłodszych lat, gdy w Przemkowie towarzyszyłam mamie przy ich powstawaniu – opowiadała Maria Kielczawa – ale na serio ich malowaniem zainteresowałam się po obejrzeniu wystawy poświęconej Huculszczyźnie. Sama pochodzę z rodziny, która na Dolny Śląski trafiła z miejscowości Berest niedaleko Krynicy.

Geometryczne, wielokolorowe wzory, nakładane na jaja metodą batikową tworzą z pospolitych jajek dzieła sztuki. Jak mówiła artystka, wykonanie jednej pisanki zajmuje jej około 5 dni. Nad pisanką ze strusiego jaja spędziła dwa miesiące, dlatego to dzieło jest najdroższe w jej ofercie.
- Czy używane przez nią motywy to w całości wzory tradycyjne, czy tworzy też własne – pytała jedna z obecnych.
- Większość to tradycyjne wzory, ale wiele to moje pomysły, jak i układ na pisankach. Gdy byłam w Niemczech pytano mnie, czy to nie jest maszynowa robota, że są tak precyzyjnie wykonane. Musiałam przekonywać i udowadniać, że każda jest niepowtarzalna, tylko w jednym egzemplarzu – tłumaczyła artystka.

Maria Kleczawa malowaniem pisenek zaraziła też córki, które pomagają jej coraz bardziej w tworzeniu kolorowych, miniaturowych dzieł.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka