O zaginięciu swojego pracownika poinformował kilka dni temu zgorzelecką policję właściciel. Zgłaszający dodał, że kierowca kilka dni wcześniej załadował samochód sprzętem RTV i AGD i udał się do Holandii.
Policjanci szybko odnaleźli „zgubiony” samochód. Okazało się, że pojazd jest zaparkowany na terenie jednej ze stacji paliw w Żarskiej Wsi. Natomiast, kierowca 49–letni mieszkaniec Ciechanowa jest kompletnie pijany. Policjanci ustalili, że mężczyzna nie dojechał do miejsca rozładunku.
Stał na parkingu, kradł z własnego pojazdu paliwo i sprzedawał przypadkowym kierowcom. Za otrzymane pieniądze kupował alkohol. Nieuczciwy kierowca spowodował straty w wysokości ponad 4300 złotych. Samochód ciężarowy wraz z całym ładunkiem został zwrócony właścicielowi. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie.
Teraz stanie przed sądem, gdzie za grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
Kierowca „zaginął”, bo wybrał wódkę
Audio
Czytaj na głos
Zamiast zawieźć towar do Holandii, sprzedawał paliwo a pieniądze (4300 złotych) przepił.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.