Nie pomogła zmiana pierwszego trenera (Zdzisława Wąsa zastąpiła Katarzyna Jeż) i częste zamiany w składzie zespołu podczas meczu oraz rady udzielane przez szkoleniowców w przerwach meczu. Nasze dziewczyny przegrały z kretesem u siebie z Łączpolem Gdynia i nie smuci kolejna przegrana drużyny, ale styl w jakim to się sta
Najwyraźniej widać, że zespół nie został odpowiednio przygotowany do sezonu i gra bez wiary we własne możliwości. Być może wynika to z tego, że nie spisują się dobrze obie bramkarki, które zdarza się, puszczają każdy rzut na bramkę przez kilka minut w meczu, nawet słaby i z daleka. To powoduje, że walka o zdobycie kolejnych bramek przez jeleniogórzanki idzie na marne. Jednak nawet najlepsza bramkarka nie obroni dobrego rzutu z czystej pozycji, a tak często było w obydwu meczach w Jeleniej Górze: ze Zgodą Ruda Śląska i Łączpolem Gdynia. Po prostu nierzadko się zdarza, że nie ma obrony u jeleniogórzanek. Na domiar złego nie widać też w ich grze pomysłu na skuteczną grę w ataku, gdzie dodatkowo nasze szczypiornistki popełniają proste błędy, po których tracą bramki po udanych kontrach rywalek. Na tym właściwie można by zakończyć omawianie ostatniego meczu jeleniogórzanek, ale wypada to wydarzenie zrelacjonować.
W pierwszej połowie meczu do 21 min. nie było źle. Żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na więcej niż dwie bramki. Co prawda przyjezdne prowadziły w 4 min 1:3, ale miejscowe po bramkach Marty Gęgi i Mirelli Kaczyńskiej wyszły na prowadzenie: 6:4. W 21 min było: 10:10, ale po dwóch karnych w wykonaniu zawodniczek Łączpolu zrobiło się w 24 min 10:12 i od tego momentu, aż do końca meczu trwała dominacja zespołu z Gdyni, który pierwszą połowę zakończył z korzystnym dla siebie wynikiem: 11:18.
W drugiej części meczu był dalszy ciąg końcówki pierwszej połowy i w 53 min. było aż 19:29. Nasze dziewczyny traciły bramki nawet grając w przewadze. Dlatego nawet najbardziej zagorzałym kibicom zabrakło wiary i po okrzykach: Jesteśmy z Wami! oraz: Gramy do końca! Odezwała się zachęta: Dziewczyny obudźcie się! I gdzie jest ten medal! W ich wykonaniu.
Trudno przewidzieć co będzie dalej z drużyną, która jest pierwszą i jedyną w kraju działająca w ramach profesjonalnego klubu krajowego żeńskiego szczypiorniaka. Dalej tak jednak, jak jest do tej pory, być nie może. Nie można przegrywać dalej z każdą drużyną ekstraklasy piki ręcznej kobiet.
Carlos Astol – Łączpol Gdynia 20:29 (11:18)
Carlos Astol: Baranowska, Skompska – Oreszczuk, Kaczyńska, Latyszewska i Gęga po 4, Odrowska 2, Fursewicz i Polypiuk po 1, Kocela, Stochaj.
Najwięcej dla Łączpolu: Andrzejewska 9, Szerejka 7, Stachowska i Musiał po 4.
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu itp.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Korzystasz z blokady reklam
Zauważyliśmy, że masz włączony program blokujący reklamy.
Jelonka.com to niezależne lokalne media. Każdego dnia przygotowujemy informacje o sprawach ważnych dla mieszkańców Jeleniej Góry i okolic, a utrzymujemy się z reklam i subskrypcji naszych Czytelników.
Prosimy o wyłączenie blokady reklam dla Jelonka.com lub wykupienie subskrypcji bez reklam. Dzięki temu możemy nadal tworzyć bezpłatne materiały dla całej lokalnej społeczności.
Co możesz zrobić?
🟢
Wyłącz blokadę reklam dla Jelonka.com i odśwież stronę.
lub
⭐
Kup subskrypcję bez reklam i korzystaj z portalu bez żadnych banerów.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.