Poniedziałek, 24 sierpnia
10°C Jelenia Góra

Magiera odwiedził kiedyś Złotniczą. Chciał być szczęśliwym dziadkiem, zmarł nagle

Audio

Czytaj na głos

Autor: MDvR 1 min czytania Jelenia Góra

Jeszcze niespełna dwa lata temu Jacek Magiera prowadzący wtedy Śląsk Wrocław uczestniczył w obchodach 70-lecie Klubu Sportowego Karkonosze Jelenia Góra. Dziś niestety prowadzi swoje zespoły już w niebie. Odszedł w wieku zaledwie 49 lat w ostatni piątek, 10 kwietnia.

W czasie gdy Jacek Magiera prowadził Śląsk Wrocław, przyjechał z drużyną do Jeleniej Góry na sparing z Karkonoszami z okazji 70-lecia jeleniogórskiego klubu. Śląsk zremisował wówczas 2:2, choć Magiera wystawił skład złożony głównie z rezerw i juniorów. Był to jedyny udokumentowany bezpośredni kontakt ze środowiskiem jeleniogórskiej piłki. W ostatnich latach był trenerem między innymi Legii Warszawa (gra w Lidze Mistrzów i remis 3:3 z Realem Madryt), Śląska Wrocław, a ostatnio drugim szkoleniowcem reprezentacji Polski.

Wspomnienie z meczu w Jeleniej Górze

Czytaj więcej:
Remis na 70–lecie [DUŻO ZDJĘĆ]

Jego marzeniem było być szczęśliwym dziadkiem

.

Oprawa kibiców Legii Warszawa podczas ostatniego meczu ligowego

10 kwietnia 2026 podczas treningu biegowego w Parku Grabiszyńskim we Wrocławiu doznał nagłego zatrzymania krążenia, po czym był reanimowany i przewieziono go do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, gdzie zmarł. Ma zostać pochowany 16 kwietnia 2026 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka