Niedziela, 30 sierpnia
24°C Jelenia Góra

Na szczytach nie ma żartów

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 1 min czytania Powiat karkonoski

Siedmiu turystów z Poznania zgubiło szlak podczas niedzielnej wycieczki w góry. Na szczęście poradzili sobie bez interwencji ratowników górskich.

reklamy

– Informację o turystach dostaliśmy w niedzielę wieczorem. Na szczęście odnaleźli się pod Łabskim Szczytem i sami sobie poradzili z zejściem do schroniska – mówi dyżurny ratownik GOPR.

Ryzyko wieczornego spaceru po karkonoskich szlakach jest bardzo duże. – Wieje bardzo mocny wiatr (w nocy na Śnieżce jego podmuchy przekraczały 200 km/h), do tego śnieg leżący i padają, szlaki nie są przetarte, a śnieg staje się ciężki – dodają goprowcy.

W pierwszy weekend ferii zimowych do górskich kurortów przyjechało sporo turystów. Głównie okupowali czynne nartostrady: Liczykrupę w Karpaczu i Puchatek w Szklarskiej Porębie. Ratownicy nie odnotowali żadnej interwencji. Kolejni feryjni goście spodziewani są dziś.

Nie będzie wśród nich najliczniejszej zwykle grupy z Wielkopolski. Młodzież zakończyła tam już ferie, a kiedy miała wolne, w górach nie było jeszcze śniegu. – To z reguły ludzie z Poznania i okolic zostawiali u nas najwięcej pieniędzy. W tym roku przyjechało znacznie mniej turystów z tamtego regionu – usłyszeliśmy w jednym z pensjonatów w Karpaczu.

Tymczasem goprowcy przypominają, że w Karkonoszach wciąż obowiązuje trzeci w pięciostopniowej rosnącej skali stopień zagrożenia lawinowego. Lepiej zostać w niższych partiach gór. – Czynne są kolejne stoki narciarskie, w tym: Relaks, Baby-Lift, Kolorowa, Karpatka i Lodowiec – poinformowało Centrum Informacji Turystycznej w Karpaczu.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka