Wczoraj na komisariat w Jeleniej Górze zgłosiła się jeleniogórzanka wraz ze swoim 12-letnim synem i złożyła zawiadomienie o rozboju dokonanym tego dnia na jej dziecku.
– Z relacji chłopca wynikało, że jadąc rowerem na jednej z ulic w Jeleniej Górze został zaatakowany przez nieznanego sprawcę, który go pobił, a następnie ukradł mu rower o wartości 300 zł. Nieletni bardzo dokładnie opisał ubiór, rysopis sprawcy, jak również przebieg zdarzenia – mówi nadkom. Edyta Bagrowska z policji.
Chłopak całą historię wymyślił. Rower pozostawił na podwórku, a sąsiadka w obawie, że ktoś może go ukraść schowała go do pralni. Chłopiec – nie wiedząc, co stało się z jego jednośladem – opowiedział zmyśloną historię matce, a następnie - policjantom .
Ci pouczyli 12-latka, że za powiadomienie o przestępstwie nie popełnionym grozi kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat.
Nie mógł znaleźć roweru, wymyślił napad
Audio
Czytaj na głos
Dwunastoletni chłopiec powiadomił policję o rozboju, którego miał paść ofiarą. Szczegółowo opisał przestępcę, który rzekomo ukradł mu rower. Całą historię wymyślił przestraszony konsekwencjami utraty jednośladu. A winna wszystkiemu okazała się sąsiadka, która pojazd schowała, o czym nastolatek nie wiedział.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.