Poniedziałek, 24 sierpnia
12°C Jelenia Góra

Niesamowite – pan Marek od 12 lat wita ludzi na Śnieżce!

Audio

Czytaj na głos

Autor: MJr 1 min czytania Karkonosze

Od 12 lat na każdej edycji Zimowego Ultramaratonu Karkonoskiego, który niedawno odbył się po raz kolejny, na szczycie Śnieżki stoi pan Marek, tata zmarłego w Himalajach Tomka Kowalskiego. Przytula wszystkich uczestników biegu po kolei...

Tomek Kowalski zmarł w 2013 podczas zdobywania szczytu Broad Peak w Himalajach (dokładnie w masywnie Karakorum). Przyczyną śmierci była choroba wysokościowa.

Od tamtego czasu co roku w Karkonoszach zimą organizowany jest bieg wysokogórski, w którym biorą udział zawodnicy z całej Polski.

I od 12 lat każdego uczestnika na szczycie Śnieżki wita tata Tomka.

Zdjęcia: Kuba Kalinowski/Everyday Outdoor

- To niesamowite i niebywałe. Chyba nigdzie indziej nie można doznać tak wyjątkowych emocji - słyszymy od uczestników.

Zdarzają się i tacy uczestnicy, którzy zapisują się na ten bieg wyłącznie po to.

- Bo zawsze warto przypominać, że ZUK to memoriał Tomka Kowalskiego, jednego z pierwszych zimowych zdobywców Broad Peak. Jak mało kto umiał cieszyć się życiem. I ten sens odciśnięcia pozytywnego śladu naszego bycia na Ziemi czuć w takcie tego krótkiego spotkania z tatą Tomka wyjątkowo - słyszymy od organizatorów.

- 13 lat temu polscy himalaiści zapisali się na kartach historii – dokonując pionierskiego, zimowego wejścia na ośmiotysięcznik Broad Peak (8047 m) w Karakorum. Wśród nich był nasz syn, Tomasz. Wspomnienia wracają z całą mocą... Pamiętamy - pisze mama Tomka, Alicja Kowalska.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka