Poniedziałek, 19 października
9°C Jelenia Góra

Niesamowite – pan Marek od 12 lat wita ludzi na Śnieżce!

Audio

Czytaj na głos

Autor: MJr 1 min czytania Karkonosze

Od 12 lat na każdej edycji Zimowego Ultramaratonu Karkonoskiego, który niedawno odbył się po raz kolejny, na szczycie Śnieżki stoi pan Marek, tata zmarłego w Himalajach Tomka Kowalskiego. Przytula wszystkich uczestników biegu po kolei...

Tomek Kowalski zmarł w 2013 podczas zdobywania szczytu Broad Peak w Himalajach (dokładnie w masywnie Karakorum). Przyczyną śmierci była choroba wysokościowa.

Od tamtego czasu co roku w Karkonoszach zimą organizowany jest bieg wysokogórski, w którym biorą udział zawodnicy z całej Polski.

I od 12 lat każdego uczestnika na szczycie Śnieżki wita tata Tomka.

Zdjęcia: Kuba Kalinowski/Everyday Outdoor

- To niesamowite i niebywałe. Chyba nigdzie indziej nie można doznać tak wyjątkowych emocji - słyszymy od uczestników.

Zdarzają się i tacy uczestnicy, którzy zapisują się na ten bieg wyłącznie po to.

- Bo zawsze warto przypominać, że ZUK to memoriał Tomka Kowalskiego, jednego z pierwszych zimowych zdobywców Broad Peak. Jak mało kto umiał cieszyć się życiem. I ten sens odciśnięcia pozytywnego śladu naszego bycia na Ziemi czuć w takcie tego krótkiego spotkania z tatą Tomka wyjątkowo - słyszymy od organizatorów.

- 13 lat temu polscy himalaiści zapisali się na kartach historii – dokonując pionierskiego, zimowego wejścia na ośmiotysięcznik Broad Peak (8047 m) w Karakorum. Wśród nich był nasz syn, Tomasz. Wspomnienia wracają z całą mocą... Pamiętamy - pisze mama Tomka, Alicja Kowalska.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka