Pecha miał kierujący pojazdem osobowym, który w stanie po spożyciu zatrzymał się na jednej ze stacji benzynowych. Dziwne zachowanie mężczyzny zauważyli pracownicy ochrony, którzy przytrzymali delikwenta i zawiadomili policję.
Stróże prawa potwierdzili przypuszczenia ochroniarzy. Kierowca był pijany. Za jazdę po spożyciu alkoholu grozi mu kara do dwóch lat więzienia i utrata prawa jazdy.
Ochroniarze złapali pijanego kierowcę
Audio
Czytaj na głos
Zmotoryzowani, którzy nie wylewają za kołnierz, muszą się mieć jednak na baczności. Mogą ich dorwać nie tylko policjanci.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.