Do zdarzenia doszło 11 czerwca 2009 roku w lesie w okolicach Siedlęcina. Pokrzywdzony wybrał się na przejażdżkę. Jeżdżąc duktami leśnymi ugrzązł w błocie i nie mógł wyjechać. Pozostawił quada i udał się po pomoc, aby wyciągnąć pojazd. Jakież było jego zdziwienie, kiedy przyjechał, a pojazdu już nie było – informuje nadkom. Edyta Bagrowska z KMP w Jeleniej Górze.
Policjanci ustalili, że całą sytuację obserwował 34-letni wędkarz, który o pozostawionym pojeździe powiadomił swojego kolegę z Piechowic. Mężczyźni postanowili wykorzystać okazję. 38-latek podjechał we wskazane miejsce samochodem i wspólnie z kolegą wyciągnęli quada i wywieźli. Obecnie policjanci ustalają, miejsce ukrycia bądź sprzedaży pojazdu. Jego wartość to około 24 tysięcy złotych.
Sprawcy zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Za kradzież grozi im nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Za to przestępstwo zostali objęci dozorem policyjnym oraz zastosowano wobec nich poręczenie majątkowe.
Okazja czyni złodziei quada
Audio
Czytaj na głos
Na długo zapamięta przejażdżkę czterokołowcem po bezdrożach w Siedlęcinie właściciel pojazdu, który utknął w błocie. Kiedy sprowadził pomoc, aby wyciągnąć pojazd, po quadzie zostały tylko ślady.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.