Sobota, 5 września
19°C Jelenia Góra

Po wódce, za szybko i do rowu

Audio

Czytaj na głos

Autor: angela 1 min czytania Polska

2,2 promile alkoholu we krwi miał kierowca hyundaia, który w czwartek w okolicy stacji paliw Orlen w Mysłakowicach wjechał do rowu, po czym trafił do szpitala. Nietrzeźwy miał jednak więcej szczęścia niż rozumu i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Za jazdę po pijanemu oraz spowodowanie kolizji grozi mu do dwóch

Nietrzeźwy kierowca zielonego hyundaia około godziny 16.15 na drodze do Karpacza najprawdopodobniej docisnął pedał gazu, stracił panowanie nad kierownicą i wypadł z drogi. W rowie w okolicy Czerwonego Dworka zauważyli go przypadkowi kierowcy, którzy o sprawie zawiadomili policję.

Kierowca był kompletnie pijany. Miał też obrażenia ciała i został przewieziony do szpitala. Jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Po wyjściu ze szpitala odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwym, stworzenie zagrożenia dla zdrowia i życia innych uczestników drogi. Za to grozi mu do dwóch lat za kratami więzienia.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka