Pożar wybuchł osiem minut przed północą. Interweniowała straż, ale nie zdołała ugasić ognia. Lokal spłonął. Na szczęście nikt nie zginął.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że mieszkanie podpalił… jeden z lokatorów. Policja ustala szczegóły zdarzenia. Poszkodowani noc spędzą u sąsiadów.
Początek Nowego Roku w ogniu
Audio
Czytaj na głos
Trzy osoby straciły dach nad głową po pożarze mieszkania w Miłkowie. Ogień zaprószył podpalacz.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.