Temperatura powietrza nie przekracza dziś 15 stopni, a woda nie jest wiele cieplejsza. Trudno się zatem dziwić, że na basen przyszło dziś ledwie kilka osób. Młodzi ludzie, którzy odważyli się skoczyć do wody, szybko z niej wyskakiwali. A ratownicy rozgrzewali się grając w siatkówkę plażową.
– Czekamy na lepszą pogodę. Wtedy urządzimy zapowiadane na dziś otwarcie. Już dogadałem się z zastępcą prezydenta Zbigniewem Szereniukiem, że razem wykonamy inauguracyjny skok – zapowiada Ireneusz Taraszkiewicz, dyrektor MOS.
Pogoda to najważniejszy czynnik sukcesu na otwartym kąpielisku. Choćby było pełne atrakcji, bez słońca i wysokich temperatur nie ma mowy o dużej frekwencji. Nic dziwnego, że w MOS czekają na upały jak na zbawienie. Kalendarz imprez jest zapełniony do końca wakacji – patrz na zdjęcia.
Jelenia Góra nie ma krytego basenu. Obecny powstał na początku lat 30, minionego wieku. Wciąż łatany i poddawany kosmetycznym remontom wymaga kapitalnej modernizacji. Przede wszystkim wymiany niecek na takie, które wykonane są z blachy kwasoodpornej i praktycznie – niezniszczalne. Na takie prace brakuje jednak środków. Póki co, trzeba cieszyć się z tego, co mamy i czekać na słońce.
Za kąpiel i przebywanie na terenie placówki dorośli płacą 50 groszy więcej niż w minionym sezonie (8 złotych). Cena dla dzieci nie zmieni się. O darmowe wejściówki zadba Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Zostaną one rozprowadzone wśród uboższych rodzin.
Pogodowy falstart na basenie
Audio
Czytaj na głos
Raczej jesienna niż letnia aura uniemożliwiła dziś uroczyste otwarcie sezonu na kąpielisku miejskim przy ulicy Sudeckiej. – Czekamy na słońce – mówi Ireneusz Taraszkiewicz, dyrektor Międzyszkolnego Ośrodka Sportu.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.