Pogrom w Wojcieszycach
Audio
Czytaj na głos
Weekend nie przyniósł zmian w czołówce jeleniogórskiej I grupy klasy A. Do największej niespodzianki doszło w Wojcieszycach, gdzie rezerwy Woskaru zostały rozgromione przez Spójnię Sady i przegrały aż 2:6.
W drugiej połowie gospodarze rzucili się do ataku, ale bramki po kontrach zdobywali piłkarze z Sadów. Adam Dela w 53 minucie podwyższył na 4:1 a niespełna 60 sekund później piłce w siatce umieścił Rajca, wykorzystując kolejny błąd obrony Woskaru. Wprowadzony po przerwie Robert Bińczyk pokonał Dariusza Krynickiego, ale ostatnie słowo należało do Sadów. Robert Kawiński najwyżej wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego i strzałem głową ustalił wynik na 6:2 dla Sadów.
Gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę. Jarosław Woś opuścił na chwilę boisko i podszedł po napój. Sędzia upomniał go żółtą kartką, a że zawodnik wdał się w niepotrzebne dyskusje, chwilę później ujrzał czerwony kartonik.
Woskar II Wojcieszyce - Spójnia Sady 2:6 (1:3)
Bramki: rnTatomir 38', Bińczyk 68' oraz Sobota 4', Dela 25' i 53', Rajca 34' i 54', Kawiński 89'.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.