Dzięki refleksowi jednemu z mieszkańców wsi, który zawiadomił szybko pogotowie energetyczne i policję, udało się uniknąć tragedii. Specjaliści odcięli energię i usunęli zagrożenie.
Incydent to najpewniej konsekwencja weekendowych huraganowych wiatrów, które naruszyły konstrukcję nadwerężonych czasem słupów i masztów.
Poranek pod napięciem
Audio
Czytaj na głos
Słup z kablami energetycznymi przewrócił się w poniedziałek rano w Komarnie. Kable były pod napięciem i mogły porazić ludzi prądem.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.