Pogotowie zabrało pieszą do szpitala. Policja ustali, kto zawinił. Na szczęście jeleniogórzance nie stało się nic poważnego. Najpewniej nastolatka nie zauważyła czarnego renault i wbiegła prosto pod jego koła.
Rejon ulicy Wolności blisko pawilonu Plus to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w stolicy Karkonoszy. W grudniu ubiegłego roku potrącony na przejściu blisko ul. Mickiewicza starszy mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Z kolei po godz. 19 zderzyły się dwa samochody u zbiegu ul. Wolności i Krośnieńskiej. Przyczyną zdarzenia było - według wstępnych relacji - wymuszenie pierwszeństwa przez skręcającego w ul. Krośnieńską prowadzącego fiata 126. Nieprzytomnego kierowcę "malucha", ponad 70-letniego mieszkańca ulicy Krośnieńskiej, przewieziono do szpitala.
Stan poszkodowanego był bardzo ciężki. Miał rozległe obrażenia klatki piersiowej. Lekarzom - mimo intensywnej akcji ratunkowej - nie udało się go uratować. Zmarł po kilku godzinach.
Szczegóły zdarzenia ustalą policjanci.
Potrącenie i śmiertelny wypadek na ulicy Wolności
Audio
Czytaj na głos
16–letnia piesza wpadła pod samochód przechodząc przez ulicę Wolności we wtorek przed godz. 18. Po godz. 19 zderzyły się dwa auta na skrzyżowaniu z ul. Krośnieńską. Ranny mężczyzna zmarł w szpitalu.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.