Sarna nie przeżyła zderzenia. Skąd się wzięła niemal w centrum Jeleniej Góry i to w porze porannego szczytu komunikacyjnego? Najpewniej z lasów w okolicy Borowego Jaru, gdzie są wciąż siedliska dzikiej zwierzyny.
Mimo wiosny i sporej ilości pożywienia w lasach, sarna w poszukiwaniu żeru zabłądziła w rejon centrum Jeleniej Góry. Ta eskapada skończyła się dla zwierzęcia tragicznie, a dla właściciela auta – feralnie. Będzie musiał naprawić pojazd uszkodzony w wyniku kolizji.
Potrącił sarnę w mieście
Audio
Czytaj na głos
Dzikie zwierzę wtargnęło w piątek po godz. 9 prosto pod koła fiata punto w rejonie ulicy Grunwaldzkiej.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.