Mężczyznę zatrzymała policja, kiedy w wynajętym pomieszczeniu wyświetlał film „Lśnienie” Stanleya Kubricka. Wcześniej ogłoszenie o seansie zamieścił w internecie.
Kiedy funkcjonariusze weszli do nielegalnego kina, film oglądało sześć osób. Ustalono, że prawa do dystrybucji tego obrazu ma tylko firma z Warszawy.
W pomieszczeniu zainstalowano odtwarzacz DVD połączony z projektorem i ekranem.
Jeszcze nie wiadomo, czy zarzuty zostaną postawione widzom lewego przybytku. Na pewno za rozpowszechnianie filmów bez wiedzy i zgody producenta i dystrybutora właściciel nielegalnego kina odpowie przed sądem.
Seanse w lewym kinie
Audio
Czytaj na głos
Za pięć złotych można było oglądać filmy w nielegalnym kinie założonym przez pewnego mieszkańca Wrocławia. Teraz za bezprawne rozpowszechnianie filmów grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.