Choć krajowe statystyki są alarmujące (w Wielkanoc zdarzyło się 400 wypadków i kolizji) w Jeleniogórskiem było wyjątkowo spokojnie. Nie odnotowano żadnych groźnych zdarzeń, a kierowcy rzadziej niż zwykle wsiadali za kierownicę po spożyciu trunków i napitków.
– Jeleniogórska policja zatrzymała tylko dwóch nietrzeźwych kierowców i odnotowała zaledwie pięć drogowych kolizji – powiedział kom. Bogumił Kotowski. To były naprawdę spokojne święta.
O ile na drogach było dość spokojnie, o tyle strażacy około czternastu razy wyjeżdżali do różnego rodzaju pożarów i zadymień. Główna przyczyna to zimowa aura, która zmusiła mieszkańców do ponownego rozpalenia w piecach.
Dały o sobie znać nieszczelne przewody kominowe. W jednym przypadku w Miłkowie straż musiała interweniować aż trzy razy. Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach.
Spokojnie dla policjantów, alarmowo dla pożarników
Audio
Czytaj na głos
Od przedświątecznej soboty do poniedziałkowych godzin wieczornych odnotowano tylko pięć kolizji na drogach. Nieco bardziej pracowite święta mieli natomiast jeleniogórscy strażacy.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.