Spektakl odbył się z okazji otwarcia w Galerii Biura Wystaw Artystycznych wystawy rysunków teatralnych szefa, scenarzysty i reżysera teatru Cinema, Zbigniewa Szumskiego. On też jest autorem spektaklu.
Widownię szczelnie zapełnili ludzie, w większości młodzi, którzy chcieli zobaczyć, co pokazuje ten słynny teatr, przywożący zza granicy nagrody z liczących się festiwali teatralnych.
I chyba się zawiedli, bo „Mamo, chcę tańczyć Mahlera” jest przedstawieniem bardzo hermetycznym, przeznaczonym raczej dla publiczności festiwalowej, która rozumie i odczytuje symbole, gesty, muzykę.
Sama sztuka na pewno wywołuje niepokój, zastanowienie nad ludzką kondycją, ale opowiedziana jest językiem niezrozumiałym dla szerokiej publiczności. Dlatego próbę elitarnej Cinemy zmierzenia się z nią trudno uznać za udaną. To zresztą słychać było w kuluarach.
Ale nie jest wykluczone, że z kolejnego festiwalu teatr przywiezie nagrodę właśnie za „Mamo, chcę tańczyć Mahlera”.
Sztuka dla teatralnej elity
Audio
Czytaj na głos
Po raz pierwszy na deskach Teatru Jeleniogórskiego im. Norwida wystąpił Teatr Cinema z Michałowic, grupa światowej sławy, a znana w stolicy Karkonoszy głównie z kilku kabaretów. W czwartek widzowie mieli okazję zobaczyć nową produkcję zatytułowaną: „Mamo, chcę tańczyć Mahlera”.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.