Do fatalnego zdarzania doszło wczoraj tuż po godzinie 16.00. Mieszkaniec Szklarskiej Poręby wypił wcześniej kilka głębszych, po czym udał się do centrum miasta na ulicę 1 Maja.
Tam doszedł do murka oporowego nad urwiskiem, w którego głębi płynie Kamienna. Najprawdopodobniej stracił równowagę i wpadł do wody. Nikt nie widział momentu, kiedy 48-latek spadał do rzeki. Przechodnie zauważyli go chwilę później w korycie cieku i zaalarmowali służby ratownicze.
Pierwsi na miejscu pojawili ochotnicy straży pożarnej ze Szklarskiej Poręby, którzy udzielili poszkodowanemu pomocy. Następnie przyjechała karetka pogotowia, która odwiozła go do szpitala. Jak wynika z wstępnych badań, mężczyzna na uszkodzone kręgi szyjne. Wiadomo też, że w chwili wypadku miał około dwóch promili alkoholu w organizmie.
Upił się i spadł do rzeki
Audio
Czytaj na głos
Był nietrzeźwy, prawdopodobnie stracił równowagę stojąc na murku oporowym nad rzeką, spadł głową w dół i uszkodził kręgosłup – mowa o 48–letnim mieszkańcu Szklarskiej Poręby. Mężczyzna do końca życia może zostać inwalidą.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.