Wtorek, 25 sierpnia
12°C Jelenia Góra

Wartburg spłonął doszczętnie

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Jelenia Góra

Nic nie zostało z samochodu, który dziś rano spłonął na ul. Zachodniej w Jeleniej Górze.

Spalony egzemparz był jednym z ostatnich jeleniogórskich Wartburgów. Biegły z zakresu pożarnictwa zbada przyczyny pożaru.

- To nieco symboliczne zdarzenie. Kończy się era dawnej, kultowej motoryzacji. Zaczęły już powstawać rankingi modeli złomowanych aut, gdzie przodują pierwsze wersje znanych marek np. VW Golf, Opel Astra czy For Focus - słyszymy.

Wartburg - produkt niemieckiej myśli technicznej. Produkowany był w latach 1955-91 w dawnej NRD. Mało kto wie, ale zakłady produkujące Wartburgi były przed wojną częścią... BMW. Po wojnie, w wyniku różnych przekształceń i zmian, zakłady straciły wspomniany szyld.

W 1952 zostały "upaństwowione" czego efektem było m.in. rozpoczęcia produkcji Wartburga (nazwa pochodzi od zamku stojącego niedaleko zakładów).

W tym samym czasie, w innych niemieckich zakładach, rozpoczęto produkcję mniejszego brata Trabanta (w języku niemieckim oznacza... satelitę). Jako, podobnie jak Garbus, owe samochody "dla ludu" (Wartburg i Trabant) miał uzupełniać ofertę niemieckiej motoryzacji. Nie do końca się to udało, jednak w sumie wyprodukowano aż 1,6 mln Wartburgów, 3 mln Trabantów wobec 21 mln Garbusów.

Po Niemczech jeździ jeszcze ok. 5000 Wartburgów. W Polsce pozostały już nieliczne egzemplarze. Jeleniogórska spalona sztuka pomniejszyła tę liczbę.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka