Na szczęście i dzieci i dorośli odnieśli jedynie powierzchowne obrażenia, po tym, gdy uderzony ford wpadł do rowu i zatrzymał się na... przydrożnej kapliczce.
- Zobaczyłem, że mam wolną drogę i zacząłem wyprzedzać kilka samochodów na raz – powiedział kierowca audi – jak zaczynałem żaden nie sygnalizował, że będzie skręcał. Gdy dojechałem do pierwszego ten włączył kierunkowskaz i skręcił w kierunku stacji benzynowej. Nie miałem szans żeby się zatrzymać i uderzyłem go w bok.
Przez kilkadziesiąt minut bardzo ruchliwa droga była zablokowana, później policja odblokowała ruch na jednym pasie jezdni.
Wyprzedzał, nie zauważył
Audio
Czytaj na głos
Cztery osoby, dwoje dorosłych oraz dwójka dzieci trafiły do szpitala w Jeleniej Górze, po tym, gdy w forda którym jechali, uderzył kierujący samochodem audi, mieszkaniec Wałbrzycha. Stało się to na drodze wyjazdowej z Mysłakowic w kierunku Jeleniej Góry, obok stacji benzynowej.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.