Sąd apelacyjny uznał, że skoro zabranie prawa jazdy oskarżonemu na zawsze jest sankcją fakultatywną, a nie obligatoryjną, a Ryszard S. nie miał wcześniej podobnych konfliktów z prawem, zatem orzeczona kara jest wystarczająca i spełni swoje zadanie. Okres pozbawienia prawa do kierowania pojazdami będzie liczony oskarżonemu od chwili zakończenia odbywania kary pozbawienia wolności. Wyrok sądu drugiej instancji jest prawomocny.
Ofiara wypadku sprzed prawie roku tylko cudem go przeżyła. Poza potłuczeniami dziewczyna nie odniosła poważnych obrażeń fizycznych. Jednak uraz wewnętrzny głowy był tak poważny, że Asia przez kilka miesięcy była w śpiączce. Mimo intensywnych zabiegów rehabilitacyjnych i powrotu do domu, jej stan tylko w minimalnym stopniu się poprawił. Już do końca życia będzie wymagała opieki osób trzecich.
Wyrok w mocy
Audio
Czytaj na głos
Na 10 lat straci prawo jazdy i 6 lat spędzi w więzieniu Ryszard S., kierowca z Jeleniej Góry, który jadąc po pijanemu, potrącił latem ubiegłego roku na przejściu dla pieszych 19-letnią dziewczynę. Wyrok sądu pierwszej instancji został utrzymany w mocy przez sąd odwoławczy, choć prokuratura chciała odebrania kierowcy pr
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.