Poniedziałek, 26 października Imieniny: Dymitriusz, Lucyna, Ludmiła
7°C Jelenia Góra

Zginął przez brak barierki?

Audio

Czytaj na głos

Autor: MAR 1 min czytania Jeżów Sudecki

48 letni mieszkaniec Jeżowa Sudeckiego zniknął wczoraj wieczorem. Przez noc i większość dnia szukali go bliscy i znajomi. W końcu późnym popołudniem wypatrzył go jeden z poszukujących. Mężczyzna leżał w głębokim na około 3 metry korycie strumienia nazywanego przez miejscowych Szumiąca.

Prawdopodobnie zginął na miejscu, spadając w dół uderzył się w głowę i poważnie uszkodził czaszkę. Ulica na tym odcinku biegnie tuż obok niezabezpieczonego potoku.
- Jakby była tutaj jakaś barierka, to nic by mu się nie stało, nawet jeśli był lekko zawiany – mówią mieszkańcy – już kilka razy ludzie wpadali do strumienia, ale dotychczas wychodzili z tego z potłuczeniami. Może teraz, po tej tragedii, ktoś zabezpieczy tę drogę. Przecież tędy chodzą dzieci do szkoły.

- Kilka lat temu, jak robili tę drogę na górę Szybowcową to gdzieś mieli chodniki, barierki. Tylko asfalt położyli Tam obok jest gminna droga, z barierkami, ale tamtędy nikt nie chodzi. A tutaj gdzie ludzie chodzą w górę i w dół, spaść do potoku można w każdej chwili – mówił inny mieszkaniec.

Prokurator na miejscu nadzorujący czynności procesowe, zarządził przewiezienie zwłok do prosektorium. Konieczne będzie dokładne ustalenie wszystkich okoliczności i przyczynę śmierci. Gdy śledczy prowadzili czynności w miejscu tragedii, przy murku położył się pies, towarzysz tragicznie zmarłego. Przez cały czas po raz ostatni pilnował swojego pana.

Dodaj jako preferowane źródło w Google

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka